Kapuśnica po raz kolejny zachwyciła

W sobotni wieczór – 10 listopada – Fundacja Ganpahar oraz Stowarzyszenie Gazdowie Doliny Cichej byli gospodarzami interesującego wydarzenia. W Domu Wiejskim w Soblówce zorganizowano drugie z serii zaplanowanych spotkań, odbywających się w ramach projektu „Ziemia wykarmi tradycję”. Tym razem w roli głównej wystąpiła kapusta, a impreza nosiła nazwę. „Kapuśnica wciąż zachwyca”.

Kapuśnica – to nazwa tradycyjnej góralskiej zupy, znanej bardziej jako kwaśnicą. Potrawę spopularyzowali Bracia Golec w piosence „Słodycze”. W Soblówce motywem przewodnim całej imprezy była kapusta. Ten swoistego rodzaju „kapuściany” light motive znalazł odzwierciedlenie w prelekcji na temat właściwości i zastosowania tego warzywa w kuchni oraz w lecznictwie. Kapusta była także głównym składnikiem menu. Na jej bazie przyrządzono tytułową kapuśnicę, którą uczestnicy mieli okazję degustować. Wyjątkowy smak dania gwarantował jeden ze składników zupy. Była to specjalna fasola „niepodległościowa”, która charakteryzuje się specyficznym wzorem, przypominającym do złudzenia orzełka w koronie.

Wielkim zainteresowaniem cieszyła się część warsztatowa całego wydarzenia. W jej trakcie można było przenieść się w nie tak odległy czas i podjąć próbę poszatkowania kapusty. Do tego celu służyło specjalne urządzenie do siekania kapusty, konstruowane ongiś w warunkach domowych ze zużytych kos. Ostrza były osadzane w drewnianej obudowie, po której, w specjalnej prowadnicy, przesuwano drewnianą skrzynkę z szatkowaną kapustą. Była to umiejętność powszechnie znana przed laty każdemu gospodarzowi i jego domownikom. Obecnie mogła przysporzyć kłopotów, ale i tak wszyscy chętni świetnie sobie z nią poradzili.

Najbardziej jednak widowiskową częścią pokazu było deptanie poszatkowanej kapusty w wiekowej czterystulitrowej beczce. Podobnie jak przed laty, czynność ta odbywała się zgodnie z tradycją. Aby kiszona kapusta miała wyjątkowy smak i strukturę – należało ją ubijać boso. Sama beczka budziła już wielkie emocje. Jej wielka pojemność i ponad dwuwiekowa przeszłość, wpływały na wyobraźnię.

Nad przebiegiem całej imprezy oraz jej zgodnością w tradycją Górali Żywieckich – czuwał Marian Sporek – prezes Stowarzyszenia Gazdowie Doliny Cichej w Soblówce. Całość klimatycznego wieczoru oprawiona była w góralskie melodie regionalne, wygrywane przez kapele „Zdrowe Korzenie” ze Zwardonia. Wydarzenie odbywało się w przeddzień Setnej Rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości. Stąd też nie zabrakło nut patriotycznych odśpiewanych przez gospodarzy i gości imprezy.

Cały projekt „Ziemia wykarmi tradycję” współfinansowany był ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Kultura – Interwencje 2018. EtnoPolska.